NBA: Boston i Miami dopisują wygrane
Kevin Garnett wciąż groźny
(Fot. kevingarnett.com)
Boston pewnie uporał się z Memphis Grizzlies (98:80). 24 punkty i 9 zbiórek uzyskał Kevin Garnett, natomiast 14 asyst dołożył powracający do formy po kontuzji Rajon Rondo.
Drugie spotkanie było o wiele bardziej wyrównane, niemniej trzeba oddać, iż Miami posiadało kontrolę nad przeciebiem rywalizacji. Ostatecznie pokonało Toronto Raptors 95:89.
Sporo czasu otrzymali zmiennicy, ale wciąż najaktywniejsza była wielka trójka. Na jej czele stał LeBron James, zapisując w swoim dorobku 30 punktów.


zarejestruj sięszukaj w komentarzachzobacz najnowsze